Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 7 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lutować szyny czy nie
Autor Wiadomość
xls Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 14
Dołączył: Feb 2020
Reputacja: 1
Post: #1
Lutować szyny czy nie
Mam krótkie pytanie, lutować szyny razem czy nie ? Jak to wygląda na waszych makietach ?

Pisząc o lutowaniu mam na myśli łącznie szyn w miejscu złączy dodatkowo za pomocą lutowania cyną.

Na pewno polepszy to przepływ prądu natomiast jest pytanie czy to jest potrzebne.
01-07-2020 17:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zdrada69 Offline
Admin Junior
******

Liczba postów: 1.623
Dołączył: Jan 2015
Reputacja: 27
Post: #2
RE: Lutować szyny czy nie
(01-07-2020 17:58)xls napisał(a):  Mam krótkie pytanie, lutować szyny razem czy nie ? Jak to wygląda na waszych makietach ?

Pisząc o lutowaniu mam na myśli łącznie szyn w miejscu złączy dodatkowo za pomocą lutowania cyną.

Na pewno polepszy to przepływ prądu natomiast jest pytanie czy to jest potrzebne.

Generalnie ja nie widzę potrzeby lutowania szyn ze sobą "od góry makiety", chyba że istnieje jakaś uzasadniona przyczyna -np. wymieniana lub dodawana jest złączka. W celu zapewnienia 100% dostawy prądu zaleca się aby każdy oddzielna szyna miała dostawę prądu z magistrali elektrycznej umieszczonej pod makietą. Doprowadzenie prądu do każdej szyny robione jest w ten sposób, że od dołu - pod szyną wycina się kawałek plastiku pomiędzy podkładami i w tym miejscu dolutowuje krótki drucik - całość jest wtedy ukryta w podsypce. Ten drucik połączony jest z magistralą elektryczną od spodu. Najbardziej przezorni robią dwa podłączenia na każdą odrębną szynę.
01-07-2020 20:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wolf Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 15
Dołączył: Jun 2020
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Lutować szyny czy nie
(01-07-2020 17:58)xls napisał(a):  Mam krótkie pytanie, lutować szyny razem czy nie ? Jak to wygląda na waszych makietach ?
Pisząc o lutowaniu mam na myśli łącznie szyn w miejscu złączy dodatkowo za pomocą lutowania cyną.
Na pewno polepszy to przepływ prądu natomiast jest pytanie czy to jest potrzebne.

Na pewno sprawdzi się metoda Zdrady69, którą stosuje wielu modelarzy w tym Ja.
03-07-2020 10:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Doktorek Offline
Znany
**

Liczba postów: 287
Dołączył: Jul 2012
Reputacja: 6
Post: #4
RE: Lutować szyny czy nie
Metoda dobra tylko ma jedną wadę. Przy dużej ilości szyn robi się niezła pajęczyna. Proponuję spróbować mojej metody.
Po kilku jazdach testowych, doskonale widać jak wygląda sprawa przewodności. Dodatkowym, wspomaganiem zasilania,
wspiera się te odcinki, które ewidentnie wykazują jakieś anomalie. Typu, zacinanie jazdy, postoje bez powodu.
Oczywiści należy jeszcze sprawdzić czystość kół lokomotyw i główek szyn. luz
03-07-2020 10:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xls Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 14
Dołączył: Feb 2020
Reputacja: 1
Post: #5
RE: Lutować szyny czy nie
(03-07-2020 10:40)Doktorek napisał(a):  Metoda dobra tylko ma jedną wadę. Przy dużej ilości szyn robi się niezła pajęczyna. Proponuję spróbować mojej metody.
Po kilku jazdach testowych, doskonale widać jak wygląda sprawa przewodności. Dodatkowym, wspomaganiem zasilania,
wspiera się te odcinki, które ewidentnie wykazują jakieś anomalie. Typu, zacinanie jazdy, postoje bez powodu.
Oczywiści należy jeszcze sprawdzić czystość kół lokomotyw i główek szyn. luz

No właśnie nie chciałbym robić takiej pajęczyny do każdej szyny bo pod makietą i tak będę miał pajęczynę od reszty instalacji która będzie podłączona do Arduino.

Dlatego też myślałem, aby szyny polutować między sobą wpuszczając cynę w złącza.

A ponieważ odcinki łączone będą krótkie maksymalnie po kilka szyn moim zdaniem wystarczy zrobić przyłącze do torów w jednym miejscu i będzie działać.
16-07-2020 10:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
matitrix Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 36
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 1
Post: #6
RE: Lutować szyny czy nie
(16-07-2020 10:10)xls napisał(a):  ..........Dlatego też myślałem, aby szyny polutować między sobą wpuszczając cynę w złącza.
A ponieważ odcinki łączone będą krótkie maksymalnie po kilka szyn moim zdaniem wystarczy zrobić przyłącze do torów w jednym miejscu i będzie działać.

No tak tylko tu też działają prawa fizyki. Wink Co prawda na małą skalę, ale jednak. Jeśli polutujesz szyny musisz się liczyć z na prężeniami.
Rozciągliwość i kurczliwość materiału w zależności od temperatury otoczenia. luz
17-07-2020 12:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xls Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 14
Dołączył: Feb 2020
Reputacja: 1
Post: #7
RE: Lutować szyny czy nie
(17-07-2020 12:10)matitrix napisał(a):  No tak tylko tu też działają prawa fizyki. Wink Co prawda na małą skalę, ale jednak. Jeśli polutujesz szyny musisz się liczyć z na prężeniami.
Rozciągliwość i kurczliwość materiału w zależności od temperatury otoczenia. luz

Rozszerzalność cieplna stali wynosi : 0,000012 m na każdy stopień/mb, zakładając, że maksymalna różnica temperatur w domu może być na poziomie 15 stopni oraz, że maksymalna długość polutowanego dla uproszczenia będzie ok. 60 cm to przy tak ekstremalnych warunkach wydłużenie lub skrócenie toru będzie na poziomie 0,01 mm - myślę, że to nie będzie miało wpływu na makietę. Szyna będzie naklejona będzie na styrodur.
19-07-2020 11:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Oskar Offline
Znany
**

Liczba postów: 197
Dołączył: Jul 2012
Reputacja: 1
Post: #8
RE: Lutować szyny czy nie
(19-07-2020 11:04)xls napisał(a):  Rozszerzalność cieplna stali wynosi : 0,000012 m na każdy stopień/mb, zakładając, że maksymalna różnica temperatur w domu może być na poziomie 15 stopni oraz, że maksymalna długość polutowanego dla uproszczenia będzie ok. 60 cm to przy tak ekstremalnych warunkach wydłużenie lub skrócenie toru będzie na poziomie 0,01 mm - myślę, że to nie będzie miało wpływu na makietę. Szyna będzie naklejona będzie na styrodur.

Przepraszam cię kolego i z całym szacunkiem. Wyliczenia możesz schować między bajki. Teoria co innego i praktyka co innego. Pogadamy jak makieta trochę postoi, a choćby z pół roku. Przekonasz się jak prawa fizyki wyglądają w realu.Big Grin Miałem makietę w N-ce z lutowanymi szynami więc wiem co mówię luz
20-07-2020 12:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xls Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 14
Dołączył: Feb 2020
Reputacja: 1
Post: #9
RE: Lutować szyny czy nie
(20-07-2020 12:04)Oskar napisał(a):  Przepraszam cię kolego i z całym szacunkiem. Wyliczenia możesz schować między bajki. Teoria co innego i praktyka co innego. Pogadamy jak makieta trochę postoi, a choćby z pół roku. Przekonasz się jak prawa fizyki wyglądają w realu.Big Grin Miałem makietę w N-ce z lutowanymi szynami więc wiem co mówię luz

No i właśnie o to chodzi, aby po dyskutować z kimś kto ma to przećwiczone na własnym organizmie

U mienie na makiecie "Odrobina przemysłu" (opisana w innym poście) będą odcinki w granicach kilku szyn oddzielonych łącznikiem izolowanym w formie łącznika plastikowego. Tak abym mógł za pomocą arduino sterować ruchem kilku pociągów na makiecie (2-3). Zakładam, że na tym złączu izolowanym będzie następowała praca układu torowego. No i pozostaje do rozważenia temat utrzymania przepływu prądu w czasie pomiędzy torami w ramach jednego odcinka torów tak abym nie musiał każdego toru oddzielnie podpinać do zasilania ( zakładam że takie połączenie wsuwane z czasem straci kontakt - czy mam rację).

I właśnie z takiego powodu rozważam polutowanie tych odcinków (dosłownie po kilka torów) razem.

[Obrazek: IMG-20200720-144713.jpg]

Miejsca złączy izolowanych zaznaczyłem na różowo. A nad pozostałymi złączami myślę by je polutować.

Co o tym myślicie ? Jak to u was po latach wygląda z utrzymaniem na makiecie połączenia elektrycznego między torami na złączu wsuwanym ?
20-07-2020 13:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Fortek Offline
Znany
**

Liczba postów: 65
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Post: #10
RE: Lutować szyny czy nie
Ja w swojej byłej makiecie TT, przewody miałem polutowane od spodu szyn sprawiających problemy.
Wybierałem środek toru, wierciłem otwory i lutowałem przewody.
Metoda się sprawdziła, nowy właściciel od momentu nabycia (4lat) nie ma problemu z jazdą taboru. Smile
01-08-2020 16:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Modelarstwo kolejowe wielkości Z -1:220 | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS