I to jest sens zbierania H0, model bez napędu, bo i tak w naszych mieszkaniach nie zmieści się sensowny kawałek toru do pojeżdżenia
Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem sens zbierania taboru w jakieś tam skali .

Stoi toto na półkach czy za szybą
i się kurzy i w dodatku niema szansy stanąć na makiecie czy pojeździć. Co innego jak jest to wymiar, który używamy

No a co tu do rozumienia? Ma właśnie stać, kurzyć się i cieszyć oko. Przy okazji niezły trening w sklejaniu. Ja mam na ścianie kolekcję samolotów cywilnych - te się dopiero kurzą.
Takie samo hobby jak każde inne.
Sam mam trochę sklejanek na półce, a jeszcze więcej "nigdy nie dokończonych, czekających na później"
(14-02-2015 12:10)Buła napisał(a): [ -> ]Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem sens zbierania taboru w jakieś tam skali .
Stoi toto na półkach czy za szybą
i się kurzy i w dodatku niema szansy stanąć na makiecie czy pojeździć. Co innego jak jest to wymiar, który używamy 
A ja akurat te gablotki zabrałem do pracy - ponieważ mam swój pokój - to może on trochę "mówić o mnie" a i dla mnie przyjemniej. Często są punktem startu do rozmowy z osobami, które mnie nie znają ... Moim zdaniem jak włożysz w to trochę pracy (a nie tylko wyjmiesz z pudełka), popracujesz nad otoczeniem to jest fajne. Przestrzeń - także ta domowa może być trochę bardziej spersonalizowana, bliska człowiekowi ... A przy tych akurat trochę wprawki modelarskiej na starcie było ...
No tak,z tym "zbieractwem" to ja też mam problem,idzie wszystko jak leci, zaczynałem skromnie od papierzanych bo takie był w tamtych czasach ogólnie dostępne,leżą sobie w szafie i czekają,albo je skleję albo zasilą piec CO. Teraz jest trochę lepiej,znowu kolejna sterta modeli,czasu brak albo leń siedzi w tyłku. Już nawet naleciała mnie ochota na wykonanie pancernika Vittorio Venetto, już go widziałem na ścianie,ale cholerny leń jest silniejszy.Dlatego podziwiam i popieram wszystkich tych co coś robią,bo to po prostu cieszy i ma cieszyć,to jakaś odskocznia od szarości dnia codziennego,powrót do lat młodości,marzeń.Panowie trzymam kciuki

(13-02-2015 07:01)Zdrada69 napisał(a): [ -> ]Scena III - Na nasypie ...
Aktor BR18-505
Jestem ciekawski, więc zadam pytanie. Kamienie w podporach mostu
to wytwór modelarskiej inwencji czy gotowiec ( jakiej firmy)???
![[Obrazek: image.jpg]](http://s2.postimage.org/yiz3o56id/image.jpg)
(17-02-2015 14:10)Egon napisał(a): [ -> ]Jestem ciekawski, więc zadam pytanie. Kamienie w podporach mostu
to wytwór modelarskiej inwencji czy gotowiec ( jakiej firmy)???
Kamienie to gotowy przyczółek mostu/wiaduktu. Firmy nie pamiętam - bardzo prawdopodobne że to Faller ale nie mam pewności.
Oczywiście każdy kamień malowany indywidualnie.